Spotkanie przy studni
Chciałbym opowiedzieć o Miłości, która nie pochodzi z tego świata. O Miłości, której nie da się zmierzyć ludzkimi miarami ani opisać słowami znanymi z codziennych doświadczeń. To Miłość, która nie przychodzi, by osądzać, ale by ratować. Nie wypomina błędów, nie liczy upadków, nie definiuje człowieka przez jego porażki. Gdy Ją spotykasz, twoje życie zaczyna nabierać sensu, a to, co było chaotyczne i puste, powoli odnajduje swoje miejsce. Ona nadaje wartość tam, gdzie świat widzi tylko słabość. Przykrywa rany, obmywa je cicho i odnawia serce od środka. Chciałbym zabrać cię w drogę do miejsca, gdzie ta niezwykła Miłość spotyka się z całą kruchością ludzkiego życia.
